pozostaje mi tylko póki co cieszyć się wolnym i robić to, co lubię (czyli głównie czytać książki (niekoniecznie naukowe
) Przynajmniej tyle przyjemności w życiu mam
Bardzo się cieszę
Zwłaszcza jestem zaskoczona dzisiejszą fonetyką, bo na początku zostaliśmy nastraszeni, że prawie nikt nie zdaje w pierwszym terminie. Pewnie dlatego, mimo wcześniejszego, w miarę równego, podziału na dwa terminy dziś przyszło tylko 8 osób. Zresztą z kulturą było podobnie, ale z kolei "w drugą stronę" - na pierwszy termin zapisało się dużo ludzi, ale przyszło bardzo mało osób (pewnie też się wystraszyli). Na początku Pani Profesor nie była zachwycona, że na pierwszy dzień było zapisanych ok. 30 osób, a na drugi 7. Aż boję się pomyśleć, jakie zamieszanie będzie 7. lutego na fonetyce - już dziś ktoś z nas powiedział, że pwenie niektórzy od razu dostaną 2... aż strach pomyśleć. Ale na szczęście to już nie mój problem - na oba egzaminy zapisałam się w pierwszych terminach. Szczerze mówiąc dlatego, że założyłam, że kulturę uda mi się zdać, w przeciwieństwie do fonetyki i będę miała więcej czasu do poprawki
Ale na szczęście nie muszę się tym martwić
Kulturę zdałam - "zgodnie z planem", a ta fonetyka to dla mnie ogromne zaskoczenie. Dzięki temu mam sesję szybciej z głowy (no i więcej wolnego
). To tyle u mnie.
wtorek, 9 lutego 2010
Licznik odwiedzin: 373
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
To, co myślę o świecie napisane wierszem... niektóre moje myśli, które opisują sytuacje z codziennego życia... oraz zdjęcia i notki o malutkiej istotce, którą bardzo kocham...